Cały lay jest mój. Obrazek też. Nie rusz!
ślady
przygarnij
poznaj
wiersze
2009:1.3.4.6.8.9.10.11.12.2010:1.2.4.6.8.11.12. 2011: 2.3.5.7.9.10.12. 2012: 1.2.3.4.5.

poniedziałek, 7.5.2012 | 15.16
Odhaczam kolejne punkty na mojej liście rzeczy do zrobienia, póki jestem jeszcze młoda i szalona. Dobrze jest taką być - livin' young&wild&free, to jest teraz popularne, a także wyjątkowo wygodne, można sobie tym tłumaczyć każdą popełnioną głupotę. Spijesz się do nieprzytomności? - dobrze, trzeba wszystkiego spróbować! Prześpisz z zajętym facetem? - chuj z zasadami, trzeba korzystać z życia! Teraz wszystko odczuwamy mocniej, niewiele jest szarości, więcej mocnych kolorów, czerni i bieli. Kochamy świat, a on traktuje nas z czułością i lekkim politowaniem. My, idealiści. We don't need money to have a good time, radzimy sobie bardzo dobrze sami, można dojechać na koniec świata bez grosza przy duszy i mieć się świetnie, poznawać ludzi i chłonąć kulturę. Tak, sprawdziłam to osobiście. Ilość dobrych ludzi na świecie przekracza wszelkie normy, dlatego wszystkich narzekających na upadek wartości we współczesnym świecie mam ochotę udusić. Ale to dlatego, że jestem młoda i wielu rzeczy jeszcze nie rozumiem, bo oni już znają życie i to jest właśnie tak. Chuj z nimi i z duchem twoim, nie ma we mnie zgody na słuchanie dobrych rad, choćby nawet były naprawdę dobre. Ja muszę sama. Wszyscy musimy całą rzeczywistość sprawdzić na własnej skórze i to jest nasz psi obowiązek. Coraz więcej jest tych, którzy o tym nie wiedzą, nie chcą wiedzieć, ja będe ich małym, wrednym wyrzutem sumienia, siedzącym na ramieniu i dźgającym patykiem część ich duszy odpowiadającą za wolność i szaleństwo. Amen.
(0)